Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lubimy to. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lubimy to. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 listopada 2012

lubimy to #2 - Paulo Sergio

Dzisiaj trochę szerzej o syntetycznej kapeli z Bydgoszczy - Paulo Sergio. Syntetyczna, bo istnieje głównie w internetach i gra maks 3 koncerty na rok, do tego wszystkie w swoim województwie, no najwyżej w jednym obok. Fail.


Niesamowicie biedna jest nazwa tego zespołu. Pierwsze kilka wyników w google to piłkarze, albo trenerzy piłkarscy. Samych zespołów, bądź muzyków o tej nazwie/imieniu jest przynajmniej kilka/kilkoro. Generalnie bez trollowania - wiem, że chodzi o jakiegoś typa, który napadł na bank, ale pls już chyba lepiej było nazwać się Janusz Rewiński, Smutne Oczy Drobiu, albo K.A.S.K. Oh wait...

Oczywiście wiem, że brak aktywności koncertowej spowodowany jest trudnościami ze znalezieniem perkusisty, natomiast szukanie na siłę kogoś "kto ogarnia polirytmię", której w muzyce PS jakoś super dużo nie ma, jest trochę na wyrost i może w rezultacie bardzo źle skończyć się dla kapeli.

Natomiast cała reszta...Muzyka z Rules of Symmetry broni się TOTALNIE sama. Świetne kompozycje, zajebiste, wpadające w ucho riffy, solóweczki i masywny sound. Może trochę zbyt skompresowany jak zauważył któryś z czytelników, ale takie jest prawo tego rodzaju metalcore'a. Za każdym razem po przesłuchaniu epki żałuję, że jest taka krótka. I dobrze. Wolę jak jest krótko ale z przytupem, niż gdybym miał słuchać mielenia pizdy przez 13 kawałków. Srać na wypełniacze. Widocznie jest to kolejna kapela która przykłada się do swojego matexu i nie wypuszcza w świat bubli odjebanych na pół gwizdka. Przekłada się to na stosunkowo niewielką ilość wydanego materiału, ale jak już zgodnie ustaliliśmy nie jest to nic super tragicznego. Jedyna rzecz która mnie boli w tym albumie, to bardzo baaardzo przeciętny wokal, który troszkę psuje ogólne wrażenie. Wyraźnie słychać kiepską dykcję i raczej słabą, monotonną technikę wokalisty, którego na szczęście w kapeli już nie ma. Mam nadzieję, że z nowym krzykaczem będzie w tej materii lepiej.

Jest to po prostu kapela, która robi dużo rzeczy dobrze. Ich kompozycje są przemyślane, słychać, że wszystko jest nagrane równiutko. Mają jeden DOBRY i DOBRZE WYDANY album. Mają jeden wzór koszulki, który jest DOBRY. I tak powinno być. Treść ponad formą. Wszystkie kapele, które właśnie szykują kurwa CZAPKI a porządnie wydanej muzyki nie mają wcale, powinny się zastanowić.

Dział lubimy to stworzyłem z myślą o młodszych kapelach, które zasługują na szersze rozpoznanie. Dlaczego zatem piszę tu o Paulo Sergio, które istnieje już w sumie od kilku ładnych lat? Ano dlatego, że sądzę, iż jeszcze nie do końca udowodnili swoją wartość. Wylali zdecydowanie za mało potu na scenach.

Mówi się, że symetria to estetyka głupców. Ja mam nadzieję, że chłopaki pójdą po rozum do głowy i szybko ogarną garowego, nawet takiego, którego będzie trzeba podszkolić, bo ich potencjał się marnuje. A jak coś się za długo marnuje to gnije i w gówno się obraca. Tym oto akapitem pełnym erudycji, przenośni i aluzji kończę ten wywód.

Lajkujcie Paulo Sergio na facebooku i spamujcie im tablicę, by zmienili tą sucharską nazwę.
http://www.facebook.com/paulosergioband

- OD

Ps. Pozdrowienia dla Matki Boskiej Deathcore'owej, bardzo doceniam wspomnienie o mnie :3
http://www.facebook.com/matkaboskadeathcoreowa

Pss. Dziękuję za wszystkie maile z sugestiami. Poznałem kilka nowych perełek dzięki temu. Mały spojler - KILKANAŚCIE osób poprosiło o BABE.